Pirat w namiocie :)



No i my skusiliśmy się na to, że w Biedronce można kartą :P Więc się wybraliśmy i oczywiście, jak zwykle w tym sklepie wpadło do koszyka coś, po co nie jechaliśmy. No, ale myśleliśmy już o tym od jakiegoś czasu.

Więc właściwie zastanawialiśmy się nad modelem i wybraliśmy unisex piracki :D Za całe 35 zł zdobyliśmy naprawdę super zabawkę, która mam nadzieję zajmie na trochę Maludę :)

W ogóle nie przekonuje mnie napis z opakowania 3+. Nie zauważyłam groźnych elementów.





Namiot w salonie


Długo nie musieliśmy się zastanawiać, gdzie stanie, bo nie ma gdzie indziej jeszcze takiego miejsca. Choć Tato dzielnie walczy na górze, i już jutro skończy ostatnie ściany i będziemy przygotowywać się do posadzek :D

Z racji tego, że miejsce jest tylko w salonie, to tam kolejny grat wpadnie :) Na szczęście kilka mniejszych gratów wpadnie do tego większego, a właściwie już wpadło.

Od razu poczuła, że to świetna zabawka :D



Dlaczego namiot dla dziecka?


Od jakiegoś czasu zauważyłam, że Zośce bardzo nudzi się w domu. Oczywiście bardzo dużo czasu spędzamy na dworze, ale... Awantura i ryk o 8:30 z powodu przymusu wyjście na powietrze była już przegięciem pały... Zabawki nie działały, ale za to Zosia pokazała, że lubi się chować np pod stołem, czy w drugim pokoju. Teraz mamy namiot i ona łapie tam swoje miejsce :D

Zosia znosiła najulubieńsze zabawki



Od razu przypadł jej do gustu i wczorajsze długie i gorące popołudnie spędziła właśnie na zabawach w domu. Tato mógł spokojnie pracować na górze, a ja odpocząć po wyjazdach :) (Zosia wyspała się w aucie, więc od 13 do wieczora musiałyśmy się zająć sobą na niedospaniu). Wystarczyła zdjąć pieluchę, ubrać majteczki i radość gotowa :D

I popatrzcie, jaki piękny nastrój nam przyniósł ten namiot :D Mam nadzieję, że zimą już w swoim pokoiku Zosia będzie chętnie bawić się w namiociku :)

Udostępnij to:

Komentarze

24 komentarze :

  1. dzieci lubią namioty :)bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas też namiot mimo że mamy go od dawna jest cały czas na topie..w deszczowe dni w domu w słoneczne na balkonie...z reszta jak widzieliście..wyruszamy z nim nawet w gości :-) buziaki..Zofija widać szczęśliwa w swoim domku :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak, namioty sa super! i mozna na okazje cenowe trafic a jakze:) oby dala Ci troche odetchnac dzieki temu, musisz teraz wiecej odpoczywac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj zdecydowanie. Zauważyłam wcześniej, że Zośka wchodzi pod stolik i się chowa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak. To od Was ściągnęliśmy ten pomysł :D A właściwie Wasz namiot nas utwierdził w planach zakupowych :D A nawet to ten sam typ :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, przyda się :D ten całkiem nieźle, bo jak najtańszy z allegro :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Alina Dobrawa27 lipca 2014 23:22

    Ale świetny :)
    Tak sobie myślę, że może by się sprawdził na zimowe dni kiedy pogoda nie będzie pozwalała na wyjście.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno. Zawsze to jakaś odmiana :D Teraz potrzebujemy jeszcze wózek i Lalę - w końcu Zofia będzie starszą siostrą :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Próbujecie Zosię uczyć nocnika? Odważnie takie latanie w majtkach :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny! :D Szkoda, że my miejsca na takie cudo nie mamy :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Zosia dużo robi na nocnik od kiedy umie siedzieć. Ostatnio coraz częściej pokazuje, że chce. Wczoraj pierwszy raz udało się w pełni świadomie usiąść na nocnik z efektem :) a nie miałabym serca całe dnie małą trzymać w kompresie z siuśków w taką temperaturę. Na podwórku zawsze jest w majteczkach. W domu popołudniami :) Mam cichutką nadzieję na sukces w to lato, bo chciałabym uniknąć dwóch Bąbli w pieluchach :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Na naszych obecnych dwóch pokojach nie mamy wiele miejsca, ale dajemy radę. @Camel Janka ma w domu albo na balkonie też w bloku ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Alina Dobrawa28 lipca 2014 23:38

    U nas wózek i lala już są :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też chcę kupić namiot, ale myślałam o tym z IKEA, zamkowym. Wydał mi się uniwersalny ze względu na płeć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze, ten jest nieco większy i prawie połowę tańszy ;) więc wygrał :D No i wydaje mi się w miarę uniwersalny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Współczuje Menżowi - praca na górze w takiej temperaturze musi być zabójcza. Dbaj o swojego Menża no i oczywiście o siebie i o Zosię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kurcze, wczoraj widzialam same spacerówki... a chcę głęboki. Może allegro pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj łaywo nie mamy oboje, ale musimy realizować plany ;) mam nadzieję, że zimą wypoczniemy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lili ma coś takiego:
    http://allegro.pl/wozek-drewniany-dla-lalki-pchacz-bialy-moover-i4462660669.html

    Z tym, że inny kolor.
    Dostała w prezencie na roczek,

    OdpowiedzUsuń
  21. No śliczny, ale na nasze wertepy nie da rady ;) Znalazłam na razie cudo na gumtree, co wygląda jak normalny wózek, bo chcę, żeby się przyzwyczajała do Dzidzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Obyś znalazła tego wymarzonego :)
    Pochwal się jak już Zośka będzie miała :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj oczywiście :D Za 30 zł cudów się nie spodziewam, ale mam nadzieję, że będzie fajny :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)