Pora na spacerówkę...

spacerówka?
No właśnie, bo już wózek z zestawu do gondoli jest niesamowicie niewygodny.

Pomimo auta kombi i tylko dwóch dorosłych w aucie dalsze wyprawy są nieprzyjemne... Nie mówiąc już o wyjeździe tylko we dwie, kiedy musimy poradzić sobie same...


Jaka spacerówka będzie najlepsza?



Musi mieć choć minimalny koszyk pod spodem. Nie mówię nawet o zakupach, ale Zośki torba czy folia przeciwdeszczowa zmieścić się musi.

Musi być lekki, więc odpadają wielgusy z pompowanymi kołami... O nie! To jest fajne na zimę, ale teraz jest nam w ogóle nie potrzebne! Myślę, ze tej zimy wrócimy z powrotem do naszego 4Runner Bebe Beni. No, chyba że spacerówa, którą wybierzemy da radę...

Musi być wygodna do składania i rozkładania. Bez miliona przycisków, a najlepiej, żeby wszystko ogarnąć jedną ręką, żeby w razie Zośkowego złego nastroju, można było wyciągnąć go z auta i rozłożyć trzymając Zofię na rękach.

Dobrze, jeśli też będzie miała swoją folię przeciwdeszczową i pokrowiec na nóżki.

Ostatnim pomysłem jest tacka lub pałąk z folią. Po obecnym piankowym - na stałe brudnym, nie będę się już bawić w żadne pianki pod ręką dzieci.


Zatem co wybrać?


Wybraliśmy się do sklepu z wózkami i wcale nam się nie rozjaśniało. Wcześniej podobał nam się Mutsy Spider, bo składa się walizkowo, a nie w laskę, no i bardzo mały. Oczywiście myślimy o używanym, bo 1000zł na wózek wydać nie chcemy. A mutsy używany kosztuje 300zł - też nie mało :/ no i nie ma go w naszej okolicy, żeby sprawdzić, w jakim jest stanie...

Coneco - nie spodobały mi się wcale. Troszkę spodobało Baby Design, niektóre modele, ale nagle, coś skradło mi serce....


Graco Mirage


Nowy kosztuje 300 zł, więc jest to nawet w naszym zakresie, ale używane są od 100-180 zł, zawsze stówka do przodu :) Oczywiście, jeśli stan będzie odpowiedni. Znaleźliśmy 2 w naszej okolicy i jeden ładny w Warszawie (a będziemy tam w weekend).

Graco Mirage


O tym wózku mogę powiedzieć tylko tyle, że jest fantastyczny. Co prawda dość duży, ale składa się go jedną ręką i jest lekki, ale nie "tandetny" jak parasolki. Skręca ja piórko, ma plastikową tackę dla Malucha i dla rodzica. Jest super - duper :)


I pytanie do Was


Czy znacie kogoś, kto miał z nim złe wspomnienia? Albo znacie coś w podobnych cenach sklepowych? A może jakiś znajomy, albo Wy chcecie sprzedać ten model, albo inny równie super - duper? No i ostatnia szansa? Może jakieś promocje? Za 230 - kupuję nowy bez zastanowienia, a w Poznaniu są za 300 zł, to mi troszkę żal. Liczę na Was!!!


Udostępnij to:

Komentarze

45 komentarze :

  1. Matka Wariatka1 czerwca 2014 20:12

    Nie pomogę. Mi się tego typu wózki ani nie podobają ani mi nie leżały w ręce dobrze :) Ale życzę powodzenia w poszukiwaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A co proponujesz? Jaki Twój typ? No 3 typy łatwoskładalne

    OdpowiedzUsuń
  3. O! Rzeczywiście muszę tego spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli gaz... Znam ten ból poprzednie auto też nas tak ograniczało. Teraz większe, ale i tak chcemy marnować jak najmniej miejsca

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam, że jak dwa lata temu szukałam pierwszej spacerówki innej niż ta z wózka 3w1, spodobał mi się Graco Mirage. Ale poszukałam w necie opinii i zrezygnowałam z jego zakupu - tylko za cho*erę sobie nie przypomnę dlaczego ;) Byś musiała też poczytać opinie użytkowników. No i najważniejsze - koniecznie sprawdź jak się podbija wózek z dzieckiem w środku. Bo są wózki w których jest to okropnie niewygodne (np Hauck Citi którego mieliśmy jako pierwszego, albo wózki Michelle się bardzo ciężko podbija z maluchem). My użytkujemy obecnie Baby Design Sprint i bardzo go sobie chwalę, a gdybym miała kupować wózek parasolkę to kupiłabym Milly Mally Rider - skradł moje serce od pierwszego wejrzenia, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na nieparasolkowca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za radę! Widziałam np opinie, ze jest ciężki, choć dla mnie jest spoko. I że topi mu się okienko, ale ja chcę bez okienka ;) Tymczasem czeka mnie jeszcze jedna wyprawa i na pewno pokrążę dokładniej po sklepie. Chętnie pooglądam wszystkie propozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nasz też jest ciężki, ale za to lekko się prowadzi dzięki dużym kołom i w miarę łatwo podbija - na to zwracaj największą uwagę, żeby się nie musieć uwieszać całym ciałem na wózku żeby pod krawężnik podjechać bo to jest uciążliwe na dłuższą metę i też m.in. z tego powodu sprzedaliśmy Haucka bo irytowało mnie jego podbijanie ;)) Konieczne są rundki testowe z maluchem po sklepie (a najlepiej przed sklepem na chodniku) przed zakupem :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Matka Wariatka1 czerwca 2014 20:53

    pomyślałabym jednak o tym Mutsy lub poszukała Peg Perego Pliko p3 w jakiejś fajnej cenie lub jeśli gdzieś w okolicy sprzedają Cybex Callisto używany ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie teraz na swoim błędzie, wiem, że to bardzo ważne. Tak mnie wkurza moja spacerówka, że rzadko i tylko do CH ją zabieram. Wolę się tłuc z dużym wózkiem... A spacerówka ostatnio w użyciu była w Poznaniu (POZNAŃmy się) od tamtej pory stoi w garażu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Będziemy oglądać. Dla mnie chyba teraz to najważniejsze szybkie i jednoręczne rozkładanie...

    OdpowiedzUsuń
  11. No, a ja bym nie sprawdziła... Ale pojeździmy jeszcze i pooglądamy. Czas mamy, bo duży wózek do dyspozycji :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki :) jak dobrze, że doświadczeni dają rady :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana widzę ten wózek pierwszy raz, ale samą markę Gracko jak najbardziej mogę Ci polecić :)
    Nasza spacerówka jest w porządku i jeszcze długo, długo nam posłuży :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiem właśnie, że taki macie :) I dlatego się ku niemu skłaniam, choć ten ma ze 3 razy większą spacerówkę i jest w całości, a o to właśnie mi chodzi, bo na 2 części nie mam już mocy :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam jakiś model Graco przy Elizie- ale zabij mnie- nie pamiętam jaki. Miał też tackę z przodu i to było super. Tyle, że niestety był dość ciężki- a też była to spacerówka.
    Powodzenia w poszukiwaniach.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam 10 typów i to jeden z nich :P

    OdpowiedzUsuń
  17. No mi też tacka podchodzi, a ten raczej do ciężkich nie należy i składanie, to dwa ruchy kciukiem i pchnięcie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bernadetta bolek1 czerwca 2014 22:08

    Z nieba mi spadlas. Musze dokupić spacerowke Antkowi bo ta co ma to wlasnie xlander ale 3 w1 i wracamy do gondoli i nie mam pomysłu co kupić. Obejrze sobie te modele o których piszesz. A powiedz mi ktory jest mniejszy po złożeniu?? Mam duży bagażnik ale prócz dwuch wózków musze miec miejsce na dwie walizki. W planach miałam zwiedzanie komisow ale mam nadzieje ze sie nie obrazisz jak zgapie od ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  19. bernadetta bolek1 czerwca 2014 22:11

    Ja tez poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jakbym miała nieograniczony budżet, to pewnie na spiderze by się skończyło, a tak, kombinuję coś taniej... https://www.youtube.com/watch?v=lU8-JT_jZE8

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja po przebojach Zośkowych mam serdecznie dość wózków tak generalnie, i zamówiłam właśnie dwie chusty kółkowe, coby motanie odpadło, a nosić się dało...
    bo Zocha i tak na spacerach nie śpi (chyba że w chuście, skubana), a targanie się z tym na dwór, kiedy i tak po minucie będzie chciała wyjść, a po histerii zabrania dziecka z trawki i tak się zapakować nie da.. nie, nie na moje nerwy :P
    ale żywo zazdroszczę tym, którzy mogą spacerować sobie z wózkiem, tak normalnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No co Ty, ze Zośka taki szaleniec spacerowy? My zimą się nosiłyśmy, teraz chciałabym tulę, bo to już duży kloc i na plecy byśmy wzięli :) Ale wózek być musi. Zofia kilka razy próbowała kwękać, ale nigdy! jej nie wyciągnęłam, chyba, że się uderzyła, i chyba wie, że na wyciągnięcie nie ma co liczyć, bo przestała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. bernadetta bolek1 czerwca 2014 22:35

    właśnie przeczytałam kilka opini i dla nas się nie nadaje. bo czasem w teren ruszamy a ona tylko miejska. Ale wielkością super

    OdpowiedzUsuń
  24. Dwie części na pewno są gorsze niż jedna, ale powiem Ci, że ja już jestem przyzwyczajona :)
    Nasz Symbio jest tak leciutki, że nawet jak jestem sama to wszystko idzie sprawnie i gładko :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja wybierajac spacerowke sugerowalam sie gdzie bede z niej korzystac i tak musial byc koszyk co bym zmiescila codzienne zakupki pod wozkiem, folie, tapicerka sciagana i do prania w tym palak, musi byc lekka i mala (typ parasolki) co by sie zmiescildo malego auta, pozycja lezaca (w razie zasniecia), regulawana wysokosc raczek (ja niska tatus wysoki).Posiada rowniez okrycie na nozki z ktorego nigdy nie korzystalam. I taki wlasnie jest Espiro Metro, dodadkowym atutem jest kieszonka w ktorej zawsze mam chusteczki i moge tam wlozyc portfel i klucze (nie lubie miec torebki) minus to pojemniczek na kubek czy soczek w kartoniku co by sie nie wylewalo w koszyku po wozkiem :) no i cena :( nowy to okolo 500zl, ale zawsze mozna poszukac uzywanego :)
    pozdrawiamy ama tadi mami

    OdpowiedzUsuń
  26. Agnieszka Modzelewska2 czerwca 2014 08:33

    Ja miałam Chicco i sobie chwalę Pozdrawiam (super dzieciaczkI)

    OdpowiedzUsuń
  27. U nas ze spacerówką była wieka klapa. Kupiłam do niańki żeby miały wygodnie na spacerach no i lekki ( musi go znosić z 3 piętra). Wybrałam cotto baby ale nie polecam, źle się prowadzi kółka plastikowe, no i nie można rozłożyć oparcia do spania. Porażka. Aż sama się dziwie, że go wzięłam. Potrzebowałam na szybko i dlatego kupiłam no i cena mnie zachęciła 140zł.

    OdpowiedzUsuń
  28. My mamy Navingtona scoonera bo zalezalo mi na pbszernym siedzisku..jestem zadowolona bo rzeczywiscie Jaskowi jeszcze sporo posłuzy... opis na blogu w testach....

    OdpowiedzUsuń
  29. Będziemy zatem też próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurcze, mi jakoś nie podeszło, a który model?

    OdpowiedzUsuń
  31. No tak, cena u nas też będzie decydująca :)

    OdpowiedzUsuń
  32. No to poczytamy i zobaczymy :) Ale jest lekki i się w miarę składa?

    OdpowiedzUsuń
  33. składa sie jedna reka, lekki jest, przynajmniej porownujac do poprzedniego to ten piórko..max 9kg

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja się Ciebie chciałam pytać o spacerówkę... Bo też poszukuję. No i mam notkę na ten temat już przygotowaną... Wyprzedziłaś mnie xD

    OdpowiedzUsuń
  35. My mamy taką z zestawu od gondoli. 4Roan BebeBeni i wkoło domu jest super, ale na wyjazdu juz nam ciężko, mi szczególnie... Ale Ci powiem, ten graco fajny, ale jeszcze muszę nim pojeździć, bo opinie tak różne, że szok. Może poczekamy do roczku i kupimy coś lepszego, a droższego? W końcu, to nie tylko dla Zofii...

    OdpowiedzUsuń
  36. E, to moja obecna waży 11... Szukam czegoś naprawdę lekkiego, do złożenia z Zofią na rękach :)

    OdpowiedzUsuń
  37. składa się ją bez podnoszenia z podłogi, ja tacham ją z 13kg Jaśkiem w środku na 2 piętro, jak dla mnie ciężka nie jest, w sumie w rzeczywistości jej nie ważyłam...wyciągam ją również z wózkowni z Jachem na rękach i pakuje do samochodu...ale to zależy ile masz siły ja nie czuje jej ciężaru...w przeciwieństwie do ciężaru Jacha

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja też tu nie pomogę, Ty wiesz, że u mnie przy zakupie spacerówki padło na jogger (nie mylić z produktami marki Baby Jogger). ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. No wiem, ale ja teraz raczej z joggera nie skorzystam, a spacerówka ma być mała. Jeździłam dzisiaj tym graco, nie jest zły...

    OdpowiedzUsuń
  40. bernadetta bolek7 sierpnia 2014 18:31

    Ide po komputer bo nie chce mi sie w telefonie włączyć

    OdpowiedzUsuń
  41. Kobieta blogująca7 sierpnia 2014 18:31

    U mnie taki wózek odpada, choć tego typu wiele mam sobie chwali, ja musiałam znaleźć typową parasolkę, bo inaczej nie mieszczę się w bagażnik, bo jeszcze koło mam zapasowe :/

    OdpowiedzUsuń
  42. Przede wszystkim wypróbuj z obciążeniem, niektóre spacerówki ( w tym nasza) bardzo ciężko się pcha i jest to mega uciążliwe.J

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)