Pesto z rukoli

Rukola w naszym ogródku
Jak wiecie, zajmujemy się intensywnie ogródkiem, przez co jest mnie mniej. Na moim ogródku pojawiają się coraz to nowe skarby.

Jednym z nich jest rukola. Cudowne listki o wyjątkowym smaku. Tak tak! Rukola rośnie z ziemi, a nie w sklepowych lodówkach :D

Niezależnie od tego, skąd pochodzi można z niej przyrządzać różne cuda, np pesto. Z racji tego, ze po ostatnich deszczach rukola popędziła bardzo z wzrostem, postanowiliśmy jakoś ją "przejeść", nie tylko do sałatek i kanapek.




Składniki:


  • 150g rukoli

  • 30g ziaren słonecznika

  • 30g pestek dyni

  • 2 ząbki czosnku

  • pół szklanki oliwy (u mnie pół na pół z olejem rzepakowym)

Wszystkie składniki dokładnie blendujemy

Gotowe pesto z rukoli


Zapakowałam w słoiczki i siedzą w lodówce. Jak na razie wykorzystałam je raz, do piersi z kurczaka. Było pyszne :D trzeba je jeszcze doprawić przed spożyciem, stosownie do okazji - solą, pieprzem, chilli... A może coś jeszcze proponujecie?

Gotowe - słoiczek około 300 ml


Jeśli sytuacja z ciągłym wzrostem rukoli się nie zmieni, będę robić tego coraz więcej i rozdawać :D Kto chętny?

Udostępnij to:

Komentarze

25 komentarze :

  1. Rukolę też sadziłam :) Ciekawe czy coś z tego będzie. Przepis zapisałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O ja chętnie przygarnę jak zdarzy Ci się klęska urodzaju:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie po tygodniu wybiły, a po 3 można było już obcinać, a potem się zagapiłam i stąd to pesto, bo rośnie jak szalona :D

    OdpowiedzUsuń
  4. :) już była :D Jak będziesz w okolicy, to daj znać

    OdpowiedzUsuń
  5. Agnieszka Modzelewska29 maja 2014 16:06

    No co Ty naprawdę nie rośnie w sklepowych lodówkach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnieszka G.29 maja 2014 17:06

    Się do Ciebie teleportuję zaraz kobieto xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale nawet możesz przyjechać autobusem. Mam na zbyciu słoiczek 700ml :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Agnieszka G.29 maja 2014 17:49

    Z Rogalina to prędzej tym teleportem mi się jednak uda... Tutaj z autobusami krucho :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ty! jak masz teleporter akurat wolny, to się teleportuj, a co. Żałować Ci nie będę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Agnieszka G.29 maja 2014 18:27

    Jak znajdę to się teleportnę :P A jak nie, to ja poproszę o pocztowe dostarczenie mi słoiczka, za przesyłkę mogę zapłacić :P

    OdpowiedzUsuń
  11. A może w Poznaniu? Ja będę w sobotę po południu na Polance

    OdpowiedzUsuń
  12. Agnieszka G.29 maja 2014 18:31

    My się chrzcimy w sobotę ;) Chyba szybciej sama sobie takie cudo stworzę... Yszzz te braki komunikacyjne u mnie ^^"

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie bym wysłała, ale jak się poprawi pogoda, to wyjdzie skisiała sieczka zamiast pesto :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Agnieszka G.29 maja 2014 18:43

    Co racja to racja, albo by na poczcie zajumali :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Alina Dobrawa29 maja 2014 20:13

    Fajny pomysł :)
    Ja nie sadziłam rukoli. Nie pomyślałam zupełnie o ziołach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chętna! ;D
    Trzeba się będzie do Lidla po rukolę pofatygować i spróbować zrobić, bo ja sobie nie mam gdzie posiać (posadzić?), jak się już gdzieś przyznałam - nie cierpię grzebania w ziemi. ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiesz, jak już pisałam, mam kilka słoików na zbyciu bo u mnie klęska urodzaju :P A rukola nawet w korytku wyrośnie :P i po 3 tygodniach masz z 1/4 paczuszki pełną donicę i odrasta po ścięciu :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Rukola to sałata i pewnie dlatego mi wyszła, bo z ziół tylko kolendra, a oregano, majeranek i bazylię muszę jeszcze raz posiać, bo mrówki nasionka wyjadły

    OdpowiedzUsuń
  19. to takie proste? muszę sobie zrobić

    OdpowiedzUsuń
  20. Mówisz, ze w korytku to przynajmniej plewić nie trzeba? ;D Najpierw przetestuję czy warto, a jak masz na zbyciu, to jw. - chętnie przygarnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. No tak, tylko to w lodówce być musi - więc tylko odbiór osobisty :) w korytku nie trzeba, bo masz czystą ziemię... A byś widziała, jakie u mnie zarośnięte... mlecz, perz i skrzyp :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Oczywiście, że proste :D smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czaaaad! Muszę, muszę przetestować! Tyle że rukola nie będzie swoja... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tu na szczęście nie ma różnicy w smaku ;) My już mieliśmy mięsko z pesto, grzanki i nawet pizze :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)