Pediatra - specjalista od dzieci

A co to?


Dobry pediatra Poznań Swarzędz. Taki tekst wpisywałam niejednokrotnie w okienko wujka Gugla ;-) potem wypytywanie.

Menżu u siebie w pracy, ja wśród znajomych. Ostatecznie stanęło na kilku nazwiskach, które sprawdzałam już indywidualnie.

Po co?




 

Bo tu o dziecko chodzi


Nie wiem, jak Wy, ale ja swojego lekarza rodzinnego sprawdziłam, zanim się do niego zapisałam, to samo z ginekologiem. Nie wiem, jak osoba planująca dziecko, może dopiero po zobaczeniu na teście dwóch kresek rozglądać się za lekarzem, ale to już temat na inny post.

Przy okazji - zauważyliście, że wiele kobiet w ciąży szuka najlepszego, polecanego lekarza do prowadzenia ciąży, a lekarza rodzinnego, czy pediatrę przyjmują z urzędu, jakby tak musiało być?

Po urodzeniu nadal powinno chodzić o dziecko, dlatego warto zainteresować się wyborem lekarza już przed narodzinami maluszka, żeby potem uniknąć rozczarowań.

Powiecie, że miałam dużo czasu? A to przepraszam, kończenie budowy, kładzenie paneli, płakanie ze zmęczenia przed przeprowadzką, to rzeczywiście żaden problem i żadne ograniczenie czasowe. Wprowadzaliśmy się tydzień przed porodem, a mimo to już wtedy znałam namiary na położną środowiskową i na przychodnie, które wybraliśmy.


Wybór pediatry


Wioska, w której mieszkamy nie ma ośrodka zdrowia. W naszym przypadku stanęło na dwóch możliwościach:

1) lekarz rodzinny w miejscowości 5 km od nas
2) pediatra 20 km od nas

Postanowiliśmy ostateczną decyzję podjąć po porodzie, przy rejestracji na wizytę patronażową. W ośrodku zdrowia bliżej nas rejestrowałam się po położną środowiskową, a właściwie zarejestrował mnie Menżu. Był tam wtedy pierwszy raz i zdecydowanie mu się nie spodobało. Brak opieki poza godzinami pracy lekarzy, panie recepcjonistki obrażone na cały świat, które po skończeniu numerków nie odbierały telefonów. To nie dla nas.

Co innego w drugiej wybranej przychodni. Miła, młoda obsługa, inny standard.


Nasza przychodnia - Mutli - Medic Swarzędz, Cieszkowskiego 100/102


To nowa placówka, nie pachnąca poprzednią epoką. Ma zatrudnionych 3 pediatrów, kilku lekarzy rodzinnych i umowy ze specjalistami. Jeśli do naszego lekarza "nie ma numerków". możemy zapisać się do innej pediatry, albo na kolejny dzień.

Panie w rejestracji mają na twarzach uśmiechy, służą radą, przełączą w razie potrzeby telefon do lekarza, zaproponują miejsce do karmienia.

Poza tym przychodnia świadczy usługi pomocy doraźnej każdej nocy, w weekendy i święta.


Nasz pediatra - dobry lekarz - Waldemar Gabor


Oto cechy, które utrzymują mnie w przekonaniu dobrego wyboru lekarza Zośki.

  • Przyjmuje 5 razy w tygodniu, z czego dwa razy po południu, więc na wizyty kontrolne możemy umówić się na spokojnie, po pracy Taty ;-)

  • Poza tym jest specjalistą w swoim fachu, jest pediatrą, dzięki czemu ma bardziej skoncentrowaną wiedzę niż lekarz rodzinny (bo uczył się tylko o dzieciach), widział wiele różnych przypadków i wie, na co zwracać uwagę.

  • Dodatkowo, a może przede wszystkim jest fantastyczny w kontach z dziećmi. ZAWSZE robi do Zośki głupie miny w trakcie badania. Początkowo służyło to sprawdzeniu jej wzroku, teraz jest polepszaczem nastroju.

  • Zosia nigdy nie płakała u lekarza na sam jego widok. Zaczynała dopiero, kiedy miała leżeć lub przy zaglądaniu do buzi, ale wszystko było robione sprawnie, a Pan doktor pozwala np. na badanie na siedząco, czy na kolanach u mamy.


Wizyta patronażowa


Trwała PONAD GODZINĘ. Uwierzcie lub nie, Pan doktor był przed czasem i mieliśmy dla siebie godzinę w gabinecie. Zosia nie płakała, była dokładnie zbadana, mogliśmy zapytać o wszystko.

W oczekiwaniu na Pana doktora



Byliśmy przed czasem i mogliśmy na lekarza poczekać w oddzielnym gabinecie, nakarmić małą. Ba! Nawet w gabinecie Pana doktora ją karmiłam pod koniec i NIKOMU TO NIE PRZESZKADZAŁO.

W przychodni po karmieniu przed wizytą patronażową

Taka mała Zosia - równe dwa tygodnie



Dzień dobry! Co sprowadza?


Takimi słowami wita się z nami Pan doktor. Nawet, kiedy jesteśmy ostatnimi pacjentami po kilku godzinach pracy, nie czujemy się spławiani. Pan doktor nas wysłuchuje, potem bada Zosię, a następnie spokojnie opowiada o tym, co się dzieje.

Mam do niego pełne zaufanie. Nie bagatelizuje żadnego problemu, który dla nas jest problemem, uspokaja, kiedy martwimy się niepotrzebnie. Tłumaczy, jakie mechanizmy powodują takie a nie inne zachowania.

Pomimo tego, że Zosia mu nie odpowiada, obserwuje ją, słuchając nas. I często zwraca się bezpośrednio do niej, a już na pewno na zakończenie wizyty.

Do widzenia Zosiu! Cieszę się, że jesteś zdrowa, nie choruj więcej!



Już wcześniej prosiłam Was o wiadomości w tej sprawie. Napiszcie w komentarzu, jak jest u Was, co się nie podoba, a co podoba szczególnie? W związku z udziałem w warsztatach Fundacji MyPacjenci, jestem tym bardziej zainteresowana, ponieważ uczestnicy warsztatów wspólnie z Fundacją mają zagłębić się w temat standardów opieki pediatrycznej. Ja nie mam złych doświadczeń (i mam nadzieję, mieć nie będę), a mimo to zależy mi na zmianie, bo sama jedną przychodnię omijam. 

Co możemy zrobić, żeby opieka lekarska NASZYCH DZIECI była lepsza?

Udostępnij to:

Komentarze

42 komentarze :

  1. dagsam1987 .23 maja 2014 10:19

    my chodzimy do pani pediatry, pani jest starszą osobą i prowadziła mnie za niemowlaka, nigdy nie było problemu nawet jak przychodziłam między pacjentami po receptę na mleko a jak nie ma czasu to na karteczce sobie notuje i po pracy wypisuje mi receptę i zostawia w rejestracji(nawet gdy mały nie miał stwierdzonej alergii na mleko przez alergologa, pani doktor wypisywała nam na refundację bo była poprawa) zawsze się wypytuje szczegółowo, gdy małemu ciemiączko za szybko zarastało od razu skierowanie na wit d itd ale jak to mówi "jaka mama taki synek" bo mi też w tym wieku zarastało ciemiączko i o dziwo pamiętała o tym :) przy wyborze szczepionek wszystkie za i przeciw, opowiadała o powikłaniach z jakimi się spotkała pomogła mi wybrać nie narzucając płatnych lub bezpłatnych dodatkowo gdy chcieliśmy szczepić na rotę tydzień wcześniej weszły przepisy że nie można po 12 tyg szczepić my mieliśmy 13 tydz, i pielęgniarka już chciała szczepić a pani doktor od razu powiedziała że nie nie zaszczepi że tu chodzi o zdrowie młodego, pigule nie w smak bo kasa uciekła :) na spacerze tez jak spotkamy panią doktor zawsze zajrzy do wózka, użyje przedtem płynu dezynfekcyjnego i spojrzy na małego lekarskim okiem :) nigdy nie skrytykowała że jest duży a jest wielki bo ma 84 cm i 11 kg a ma 8 miesięcy (ale duży się urodził) gdy jej się nie podobało z asymetrią od razu dala mi tel gdzie są szybkie wizyty u neurologa :) no kobieta złoto, nie daje antybiotyku na wszystko, przy odparzeniach na pupie wypisała nam receptę na krem ale wcześniej za nim wykupie spróbowac domowych sposobów krochmalu :) i pomogło :) ja jestem mega zadowoloma

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj byłam u swojej pani pediatry i powiem Ci, że cieszę się, że ją mamy tak blisko. Słyszała nawet o Fundacji :) pogadałyśmy o szczepionkach, trochę o Młodym. Lubię takie leniwe dni w przychodni, bo ludzi malutko, mogłam pogadać bez spinki, że jakieś dzieciątko na korytarzu zacznie ryczeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Monika Ludwikowska23 maja 2014 13:37

    my rowniez znamy ta przychodnie;) jesli mozna spytac, co to za wioska gdzie mieszkacie??? pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  4. Misja Macierzynstwo23 maja 2014 16:51

    Ja, jako pielęgniarka pracująca w przychodni, mam łatwy dostęp do pediatrów, którzy naprawdę są lekarzami z powołania. Ale też w przychodni, w której jesteśmy zdeklarowani, mamy dwie panie, które mają super podejście do dzieci.


    Do specjalistów zawsze trudno było się dostać, więc chodzimy prywatnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam zaufanie do pediatry mojego synka, ma podejście do dzieci i całkiem dobrze rodzice się o niej wypowiadali. Oby to zaufanie nigdy nie zostało naruszone.

    PS. Mam znajomych w Anglii, to mówią, że przestali narzekać na naszą służbę zdrowia - tam jest ok, jeśli się idzie do szpitala, lekarze pierwszego kontaktu potrafią stawiać diagnozy z Google, a nawet pytać rodzica pacjenta: "jak pani myśli, co to może być?"

    OdpowiedzUsuń
  6. dagsam1987 .23 maja 2014 19:53

    niestety nie pomogę bo jesteśmy z warszawy : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnieszka G.23 maja 2014 20:08

    U nas pediatrę poleciła położna i powiem, że był to strzał w dziesiątkę. Teraz przenosimy się, to i pediatrę zmienimy, ale... Ten też jest dobry, z resztą wypytywaliśmy o niego długo i namiętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od kilku miesięcy w naszej przychodni nie ma już pediatry :( paranoja i cisną mi się na usta tylko złe słowa. Muszę teraz zmienić przychodnię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że można liczyć na pediatrę. My też mieliśmy dużo rozmów o szczepionkach i żadnych nacisków. My raz dostaliśmy antybiotyk, ale najpierw były próby normalne :) Pozdrawiam. Jeśli możesz, poleć pediatrę z imienia i nazwiska, fundacja chce stworzyć białą listę pediatrów :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nasz ze Swarzędza, jak jesteś z okolic Rataj lub Szczepankowa, to szybszy dojazd niż na drugą stronę Poznania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że jesteś w tej lepszej grupie

    OdpowiedzUsuń
  12. Też jestem ciekawa. Biała lista pediatrów? Bardzo chętnie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak naprawdę na zakupy też muszę jeździć, więc odległość nie jest przeszkodą ;) U nas rzadko kiedy ludzi malutko. Pewnie przy okazji kolejnego szczepienia tak będzie, bo latem będzie łatwiej o ten czas...

    OdpowiedzUsuń
  14. Bliżej Środy Wlkp. A skąd jesteś?

    OdpowiedzUsuń
  15. My na razie nie musieliśmy ze specjalistów korzystać oprócz okulisty http://www.budujacamama.pl/2014/05/pediatra-specjalista-od-dzieci.html ale byliśmy na nfz

    OdpowiedzUsuń
  16. No to najważniejsze. Ale też słyszałam, że Anglii jest kiepsko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No czyli jednak są Mamy, które wypytują :) i bardzo bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja się na tych warsztatach dowiedziałam, że jakiś czas temu był plan w ogóle zlikwidowania pediatrów przez co teraz jest niedobór, bo studenci nie wybierali takiej specjalizacji :/ Szukaj szukaj, co specjalista, to specjalista

    OdpowiedzUsuń
  19. Misja Macierzynstwo23 maja 2014 22:09

    My byliśmy też u ortopedy (usg bioderek w 6 tygodni życia), u okulisty owszem także (bo miał żółtaczkę noworodkową i był naświetlany), i Oskar miał też badanie słuchu na fundusz :) To były akurat wizyty zalecane w życiu niemowlęcym. Innych wizyt na razie nie mieliśmy, bo nie było potrzeby, i mam nadzieję, że nie będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. A tak, usg bioderek nawet 3 razy mieliśmy, ale na fundusz się udało :D Co prawda w innej przychodzi, ale w tej naszej też jest :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Monika Ludwikowska23 maja 2014 22:24

    Bezpośrednio ze Swarzędza:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Akurat jestem z Grunwaldu - Górczyn, więc do swarzędza mam cały poznań :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ty przeprowadzalas sie przed porodem, a ja teraz, z 7 tygodniowym dzieckiem.. Jest ciezko. ;) A co do pediatry, może znasz dobrego, ktory przyjmuje w okolicach Naramowic?

    OdpowiedzUsuń
  24. PS. Fajnie zobaczyc taka mala Zoske, słodziak :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Alina Dobrawa23 maja 2014 23:01

    My, aż tak nie sprawdzaliśmy wszystkich lekarzy.
    Michał był bardzo zadowolony z pani doktor, która jego leczyła, więc właśnie ją wybraliśmy. Dodatkowo pracuję w ośrodku najbliżej naszego domu.
    Ja oczywiście jej nie znałam, ale już na pierwszej wizycie (u nas w domu) wiedziałam, że dobrze zrobiliśmy.
    Cudowna kobieta! Zawsze wszystko mi wytłumaczy, odpowie na każde pytanie.
    Placówka nie jest zła choć nie jest nowocześnie.


    Bardzo negatywnie za to odbieram pediatrę w moim rodzinnym mieście.
    Właśnie dlatego, żeby Lili nie musiała tam chodzić ja przepisałam się do miejscowości, w której teraz mieszkamy, bo dziecko zawsze tam gdzie matka (co tej jest dla mnie chorym systemem).
    Niby babka jest bardzo miła, ale jeśli chodzi o leki to wypisuje ich taką ilość, że głowa boli... Do tego jakaś taka anemiczna jest.

    OdpowiedzUsuń
  26. a to gdzieś w Poznaniu może? :D

    OdpowiedzUsuń
  27. a powiedz mi jak możesz ile bierze za wizytę? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nasz jest na nfz. Po prostu zapisaliśmy się do przychodni.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam same dobre doświadczenia:) A chodziliśmy do pediatry ze specjalizacją z nefrologii dziecięcej, mega kontaktowa osoba, strzela miny do dziecka, a młody nigdy jej się nie boi.

    Ponadto jest w wieku 40 i w dalszym ciągu się kształci, o czym świadczy jej dodatkowa specjalizacja z nefrologii dziecięcej. Miła i zawsze ale to zawsze pomaga:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie słyszałam, ale popytam, bo mamy tam rodzinę

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja nie słyszałam, żeby był taki przepis, my przepisywaliśmy się dużo później niż Zosia ;) Ważne, że jest dobrą lekarką w takim razie :) też ją pamiętam, choć chodziłam do Pana Doktora :D

    OdpowiedzUsuń
  32. I żeby takich doświadczeń było jak najwięcej :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Alina Dobrawa26 maja 2014 09:04

    Dziecko musi być zawsze tam gdzie matka.
    Nie ważne, że np. ojciec jest zapisany do tej przychodni. Musi być mama i koniec.
    Akurat to mi się nie podoba, bo ja byłam bardzo zadowolona z mojego lekarza rodzinnego w przychodni gdzie przedtem chodziłam, a musiałam się przepisać...
    Bez sensu trochę,

    OdpowiedzUsuń
  34. Ok, jeśli czegoś się dowiesz, proszę o info ;) Właśnie się tam przeprowadziliśmy i puki co nawet nie wiem gdzie jest najbliższa przychodnia ;p

    OdpowiedzUsuń
  35. Acha :) super :) to może nam też się uda :) w sumie Swarzędz nie tak daleko, a czego się nie robi dla dziecka :D

    OdpowiedzUsuń
  36. No w sumie na paliwo mniej niż na wizytę :D ale może znajdziecie coś niedaleko :D

    OdpowiedzUsuń
  37. No może jednak nie :)
    Chyba mam pecha, że na nas trafiło :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Tzn ja jestem stale u swojej lekarki w Poznaniu zapisana i na razie tego nie zmieniam. Przed wizytą patronażową w przychodni był Menżu po skierowanie na bioderka, a przed patronażową wypełnialiśmy jedynie deklarację Zosi, więc chyba u nas tego nie respektują :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja szukam dobrego pediatry z Poznania właśnie :) takiego który będzie respektował moje poglądy na temat szczepień (a raczej nie szczepień), takiego który bez problemu ułoży nam indywidualny kalendarz szczepień a nie będzie wmawiał mi że szczepionki to złoto... ktoś poleca? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. A możesz mi powiedzieć co to za babka? jest z Poznania? :) na dniach rodzę i szukam właśnie dobrego pediatry :) który przede wszystkim nie będzie narzucał mi szczepień (bo nie chce szczepić na wszystko).

    OdpowiedzUsuń
  41. Niełatwo jest trafić na dobrego pediatrę... ja akurat miałam szczęście: tutaj jeśli urzędowy ci nie odpowiada, to prywatnie trzeba latać na wizyty... mnie udało się tego uniknąć, ale mam koleżanki, które nawet chodząc prywatnie nie były zadowolone...

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)