No to pulpecik



To danie dla tych, co jedzą już mięsko, więc około 8 miesiąca. Przyda się też tym, co praktykują tak modne teraz BLW. Trzeba jednak pamiętać, że jako samodzielne danie nie należy podawać go zbyt dużo, bo mięsko dawkujemy stopniowo.









Składniki:


  • Mała pierś z kurczaka
  • 2 małe buraczki
  • 1/4 selera
  • 1 mała pietruszka

Może być też marchewka (ale Zośka nie trawi), albo jakaś kasza czy ryż, ale wtedy trzeba dołożyć jajko, żeby się nie rozpadały.



Przygotowanie


Warzywa gotujemy, najlepiej na parze. Potem warzywa i mięso blendujemy. Następnie z powstałej masy formujemy klopsiki. Ja użyłam do tego dwóch łyżek.

Gotowa masa warzywno - mięsna


Klopsiki gotujemy na parze około 15 minut, ale lepiej samemu sprawdzić, czy są dogotowane, bo to przecież mięsko.

Ja niestety gotuję tak - garnuszek i kratka. Jeśli masz parowar, będzie łatwiej



Gotowe różowe klopsiki



Zośce smakowało średnio pierwszego dnia. Dzisiaj jest już lepiej :-) wyszło 9 klopsików. Dla Zośki dwa to wystarczająca ilość na danie. Za tydzień zrobię z kaszą, zobaczymy jak wyjdzie :-)

No pokaż co tu zrobiłaś, Mamo

Co? Mięsko?

No to dobra, niech będzie mięsko. Jest słodkie jak buraczek

Zabieram ze sobą :D

O! i właśnie wpadła mi do głowy wersja szpinakowa, na zielono :) To chyba podejdzie też niejadkom, co? Takie kolorowe pulpeciki?

Udostępnij to:

Komentarze

21 komentarze :

  1. Alina Dobrawa21 maja 2014 13:13

    Fajny przepis :)
    Jak tylko Lili zje to co już przyrządziłam i czeka w zamrażalniku bierzemy się za pulpeciki :)
    Skąd bierzesz te pomysły? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż mnie kusi, żeby przetestować to na moim ;) po hamburgerach wegetariańskich niczego się już nie boję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi teściowa tworzy takie cuda przeróżne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wstyd się przyznać - głowy :) ja mam jeszcze co innego w głowie i w zamrażarce, ale wolę na zmianę podawać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. :D hehe :) Ale to prawdziwe mięsko, tylko z kurczaczka wiejskiego

    OdpowiedzUsuń
  6. o! to podziel się pomysłami najlepszymi :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To chyba się do ciebie bezczelnie wproszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żaden problem. Kiedy tylko będziesz w pobliżu :D Bardzo chętnie się spotkam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Łaaa.. Sama nabrałam ochoty :)
    Akurat mam szpinak Ci powiem, może dziś wieczorem wyczaruję takie klopsiki. Na zdrowie niech idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Agnieszka G.21 maja 2014 16:22

    O! Czyli danie dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W te wakacje będę w Wałczu, więc może uda nam się jakoś zgadać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Agnieszka - Mama Lenki22 maja 2014 09:02

    fajn oprzepis :) jutro Lenci będę musiała zeobić na obiadek :D

    OdpowiedzUsuń
  13. fajniusie..moj Jaśko to typowy mięsożerca jak nie ma w obiadku..to nie jest zainteresowany, my robimy pulpeciki już dorosłe... z mięskiem wieprzowym jajeczkiem marchewerczką lub buraczkiem i trochę kaszki manny, gotujemy w wodzie, zagęszczamy płatkami gryczanymi i sokiem pomidorowym więc mamy dodatkowo sosik, czasem dodajemy łyżeczke smietanki lub jogurtu..janek zdecydowanie woli śmietankę...

    OdpowiedzUsuń
  14. Lila miała jakiś czas temu fazę na pulpeciki, ale Jej przeszło. Takich z buraczkiem nie znamy.

    OdpowiedzUsuń
  15. No te miały być do rączki, więc sosik odpadał :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie możecie znać, bo przepis powstał 3 dni temu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Beata Bychowska17 czerwca 2014 15:58

    a jeszcze pytanie dotyczące tego obiadku gdy dajesz Zosi takie dwa pulpeciki to zjada jeszcze do tego jakiś np ziemniaczek ??

    OdpowiedzUsuń
  18. Ona je raczej jednoskładnikowo. Ale do pulpecików możesz dodać ryż i będzie wszystko w jednym :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)