Koszty budowy naszego domu - część pierwsza - przygotowanie do inwestycji

Z racji pytania, jakie wystąpiło w komentarzu do postu o naszym domu, postanowiłam zająć się podsumowaniem dotychczasowych kosztów związanych z budową. Zacznę jednak od tego, na co musimy się przygotować jeszcze przed rozpoczęciem budowy...


Opłaty notarialne


Najpierw musimy mieć działkę. Każdy to wie, i każdy wybierając działkę, szuka takiej, która jest w naszym finansowym zasięgu, ale pamiętajmy o szeregu opłat notarialnych. W naszym przypadku umowa warunkowa, oraz końcowa z aktem własności, razem około 2000 zł. Trzeba też pamiętać o opłacie za wpis do Księgi Wieczystej. Też w granicach 150 zł.



Projekt


Ponieważ jestem budowlańcem, trochę mniej wyniósł nas projekt. W standardowym przypadku, koszt projektu to minimum 2500-3000zł, a często ceny dochodzą nawet do 5-6 tys. Jeśli kupimy projekt gotowy (z jakiegoś katalogu) to musimy ponieść dodatkowo koszt 1000-1500zł za tzw. Adaptację budynku.
Poza tym dochodzą projekty instalacji. W projekcie gotowym jest on już wliczony. My musieliśmy dodatkowo zapłacić 700zł za projekt gazowy (ponieważ instalacja gazowa wymaga oddzielnego  pozwolenia na budowę).


Geodeta


Kolejną rzeczą, którą musimy zabezpieczyć jest geodeta. Geodeta wyciąga fragment mapy z Urzędu Powiatowego, po czym aktualizuje ten fragment, na którym znajduje się nasza działka i tworzy Mapę do celów projektowych, na której to projektant zaznacza projektowane położenie domu i rysuje plan zagospodarowania działki. Mapa ta jest również potrzebna do wszelkich uzgodnień, np uzgodnienie wjazdu w UG. Koszt wykonania przez geodetę mapy do celów projektowych to, w naszym przypadku, 500zł.
Geodeta jest też potrzebny do wytyczenia fundamentów. U nas wyniosło to też 500zł plus materiał (drewno do oznaczenia osi ścian nośnych budynku).


Dodatkowe ustalenia


Z projektantem należy też ustalić, czy projekt obejmuje charakterystykę energetyczną oraz opinię geotechniczną. Są to elementy projektu niezbędne do uzyskania PnB.


Opłaty związane z kredytem


Jeśli budujemy na kredyt, musimy też liczyć się z kilkoma opłatami, m. in. opłatą za rzeczoznawcę sprawdzającego działkę przed wydaniem decyzji kredytowej, a także wymagane ubezpieczania - domu, a czasem i kredytobiorców. Kwoty ubezpieczenia domu, to około 300 zł rocznie, natomiast osoby w wieku 55 lat to aż 800 zł rocznie.
Do tego kolejne wpisy do Ksiąg Wieczystych chyba koło 150 zł.


Koszty niepoliczalne


Być może dla wielu niezauważalne. W ogólnym rozrachunku dość istotne, dlatego warto się zabezpieczyć i na tą okoliczność. Po pierwsze, mamy coraz mniej czasu, na wszystko, nawet na jedzenie, czy gotowanie. No i właśnie, jedzenie na szybko, czasem poza domem, jest dużo droższe niż to, które wymaga wiele czasu. Poza tym paliwo/koszty dojazdów. U nas raczej zauważalne, bo do centrum miasta (gdzie załatwialiśmy formalności) mieliśmy wtedy około 10 km. Działka niby w tym samym powiecie (20 km od aktualnego miejsca zamieszkania) - poznańskim, ale... Energetyka we Wrześni (30 km), gazownia w Swarzędzu (20 km), a sąd (do wpisu w Księgach Wieczystych) w Środzie Wlkp (20 km)., także było co jeździć, a nie wymyślili jeszcze aut jeżdżących bezkosztowo.
Do tego amortyzacja auta. Koniec końców, 2 miesiące po wprowadzce, czyli po 15 miesiącach od rozpoczęcia budowlanego szaleństwa auto trafiło na złom :/ . A taka dzielna była nasza "Hania"...


Koszty przyłączy


Oczywiście najpierw należy uzyskać warunki przyłączenia do mediów (warunki te dołączamy do projektu budowlanego do Starostwa Powiatowego).
To, ile zapłacimy za podłączenie naszego przyszłego domu do świata zależy od wybranej przez nas działki. W naszym przypadku koszty i tak nie były wysokie - prąd mieliśmy w skrzynce w narożniku działki, gaz pociągnięty był w drodze (nieutwardzonej), tak samo woda.
W zależności od tego, jaki jest dostawca energii czy gazu, są różne opłaty. W naszym przypadku gaz - około 2000zł, za elektryka płaciliśmy w granicach 1500zł (za rozdzielnię budowlaną) + 1000 zł za podłączenie licznika i przyłącze wody też koło 1000 zł. Warto też sprawdzić, jak wygląda sprawa z kanalizacją. W naszej gminie jest kanalizacja ciśnieniowa, dlatego koszt podłączenia jest (moim zdaniem) ogromny za sprawą koniecznej pompy rozdrabniającej, która kosztował 13 tysięcy (ciekawe czy dostaniemy za nią zwrot VAT). Ogólnie całość usług firmy podłączającej wodę i kanalizację, to 18 tysięcy.


Jak widać, jest na co wydawać, dlatego lepiej mieć oszczędności na to skumulowane, bo tu stówka, tam stówka, tu tysiączek a tam dwa, i spora kwota nam się uzbiera. Warto jednak pamiętać o takich kosztach jak dojazdy, które całkiem solidnie obciążają podstawowy domowy budżet.

A jakie wydatki Was zaskoczyły najbardziej?

Udostępnij to:

Komentarze

15 komentarze :

  1. Dom budować każdy by chciał, ale czytając ile to wsytzsko kosztuje.. odechciewa sie;) Kochana ja mam inne pytanie, zdecydowaliście się na dom w konstrukcji drewnianej- dlaczego? My głównie ze względu na mniejsze koszty. Jednak z tego, co wyczytałam w którymś z komentarzy, daliście już przeszło 300tys na domek o niewielkich rozmiarach! U nas (małopolska) zaletą domów z płyt oSB jest głównie ich cena- oglądaliśmy w zeszłym tygodniu dom, gdzie za 200tys został wybudowany, z dachówką, kominkiem, oddany w stanie deweloperskim. Gościu nie oszczędzał na ociepleniu, płytach itp. Znajoma mojego kolegi wystawiła mały parterowy dom za 120tys zł. Skąd zatem wasza cena? Wliczałaś do niej koszty działki albo meblowania? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. koszt 320 tysięcy to koszt do wprowadzenia z gotowym dołem, bez działki. Mój wykonawca, który "uciekł" po fundamencie też obiecywał złote góry za niewielkie pieniądze... Niestety za jakość się płaci. Nasz dom był wykonany z drewna w fabryce, dzięki czemu jest do dokładniejsze. Poza tym domek nie taki mały, niedługo wrzucę rzuty, ale po obrysie 8x9m plus garaż 4x7m i nad domem i nad garażem poddasze użytkowe, jednak na poddaszu dużo jest jako "powierzchnia nieużytkowa" czyli ta, od której nie płaci się podatku :) Polecam sprawdzić czy drewno nie pochodziło z okolicznego tartaku i nie było ścięte tydzień wcześniej :)

    Dlaczego dom szkieletowy piszę tu http://budujacamama.blogspot.com/2013/12/dlaczego-warto-wybrac-dom-drewniany.html przede wszystkim, dom murowany nigdy nie osiągnie takich parametrów cieplnych jak dom drewniany :) a reszta w poście

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z autorką. Za jakość się płaci i nie buduje się byle jakoś. Chyba że bierze się pod uwagę filozofie dewelopera -byle taniej byle szybciej bo przecież później konstrukcja zostanie osłonięta warstwą wykończeniową i i tak nikt się nie dowie jak jest naprawdę. Ciągle się słyszy o tym że świeżo wylany fundament nie musi stać 28 dni do uzyskania pełnej wytrzymałości tylko np tydzień, a że komuś kto tam mieszka za np 5 lat będą pękać ściany... kto by się tym przejmował, ważne że wybudowane, znalazł się jeleń (osoba która nie zadała sobie trudu do sprawdzenia technologi oraz wykonania jej przez dewelopera) no i udało się szybko wybudować i sprzedać. O tym co ważne w tej technologi mówi Pan Wojtek Nitka i szczerze polecam jego stronę i forum http://www.szkielet.com.pl/ a co do czemu tak drogo za konstrukcję... hmmm wystarczy pojeździć trochę samochodem i poprzyglądać się więźbie na różnych budowach na domach budowanych w różnych technologiach... są więźby jakby wyszły z tartaku - nieoheblowane surowe drewno które pewnie nawet koło suszarni nie leżało a o jakimkolwiek impregnacie nie ma mowy, no i są więźby wykonane zgodnie ze sztuką czyli impregnowane suszone i na pierwszy rzut oka widać że porządnie wykonane i spasowane. Większość ludzi, tak jak i autorka łasi się na tanich wykonawców nie biorąc pod uwagę tego jaką jakość maja do zaproponowania oraz tego ile wyniesie ich poprawianie po takich nierzetelnych wykonawcach. Ciesze się że autorka wyszła obronną ręką z tej sytuacji i trafiła na porządnego wykonawcę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas łaszenie się było okraszone porządną umową, co do jakości materiałów - pewnie dlatego szanowny pan wykonawca zwiał - widział, że nie ma co zadzierać z nami, bo jak miało przyjechać drewno, to miał być na budowie wilgotnościomierz itp. Widziałam wiele domów w "jakości deweloperskiej" - skandal. Niektóre ściany zaślepione z dwóch stron płytami, bez jakiejkolwiek izolacji w środku. Ze strony Pana Nitki korzystaliśmy, dlatego byliśmy świadomymi inwestorami.
      Jeśli chodzi o cenę - dużo zależy od marży wykonawcy. Sami wykończyliśmy dom do stanu pod klucz (parter), dlatego wiemy co ile kosztuje. I tak: płytkowanie to koszt równy cenie płytek. Mąż położył je sam. Poświęcił tydzień urlopu. A jaka to satysfakcja :) no i oszczędność.

      Jeszcze jeden przykład - wełnowanie. Łatwa, ale upierdliwa sprawa, bo gryzie, drapie itp. Wczoraj mój mąż owełnował ściany w garażu, na dzisiaj został mu sufit do dokończenia (popołudniami) do końca tygodnia obije ściany OSB (prace wewnątrz, jednak w środku decydujemy się też na osb ze względów użytkowych - zawsze można przymocować półkę) - koszt - materiał, wiadomo + to co zje :P pracownik wziąłby za to około 1000zł. warto samemu? Warto :P

      Ogólnie. Jestem zdania, że są rzeczy ważne i ważniejsze, o czym piszę tu: http://budujacamama.blogspot.com/2014/01/6-rzeczy-na-ktorych-nie-oszczedzalismy.html ale dla każdego ważne jest coś innego. Ja się cieszę, że udało mi się postawić dom w cenie mieszkania. Co prawda wiele pracy przed nami - całe piętro, ale stopniowo będziemy się dzielić relacjami, jak nami idzie :)

      Usuń
  4. B. Bardzo przydatne informacje! Często próbuję ich szukać, ale mało kto tak szczegółowo ujawnia koszty budowy! Muszę przeanalizować to z meżem.
    Pocieszyłaś mnie, bo mężul ciagle twierdzi, że przyłącze prądu to koszt 5 tys. zł! :P
    Ale koszt całego domu mnie poraził! Oglądałam projekty ok. 80 m kwadratowych w stanie pod klucz za 120-150 tys. Za 320 tys. można by było postawić niezły domek z pustaka... :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę wszystko zależy od tego, co mamy na działce - my kupiliśmy działkę, gdzie podłączenie prądu to tylko przeciągnięcie kabla od skrzynki (która już stała podłączona) do rozdzielni a potem do domu...

      Cena - to cena pod klucz ze wszystkim (parter), przy użyciu materiałów dobrej jakości. Jak było pisane wcześniej, nie sądzę, żeby domek za 120 tys. był dobrej jakości. Za dom wykończony z zewnątrz (http://budujacamama.blogspot.com/2014/01/budowa-domu-krok-po-kroku-krok-2.html) zapłaciliśmy więcej... i nie uważam tego za niebotyczne kwoty... Sama jestem konstruktorem i bałabym się brać niewysuszonego, czy źle obrobionego drewna...

      A poza tym, nie porównujmy tych cen w ten sposób, że dom z drewna jest gorszy, i dlatego tańszy i dlatego go wybraliśmy.
      Koszty są porównywalne, a wybraliśmy dom drewniany, bo NASZYM ZDANIEM jest lepszy. Zarówno jakościowo, jak i użytkowo :-) o czym można też poczytać u mnie w innym poście :D http://budujacamama.blogspot.com/2013/12/dlaczego-warto-wybrac-dom-drewniany.html

      Usuń
    2. B. A u nas szczerze mówiąc cena odgrywa dużą rolę w wyborze. Gdyby koszty miały być takie same zdecydowalibyśmy się zapewne na dom tradycyjny.
      Nie mogę powiedzieć, jakie jest drewno na budowę firm, z których ofertą się zapoznawaliśmy, gdyż było to tylko rozeznanie teoretyczne, aczkolwiek jest kilka domków drewnianych w mojej okolicy, których koszty oscylują w wymienionych przeze mnie kwotach i zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz funkcjonuja bez zarzutu.
      Myślę, że jak wszędzie: ceny są różne i w dużej mierze zależą też od firmy, od miejsca w Polsce nawet no i oczywiście od wykończenia. My z zewnątrz raczej pozostlaibyśmy przy drewnie, bez elewacji.
      Póki co rozważania tak czysto teoretyczne, bo nie ma perspektyw finansowych i zostajemy tu, gdzie jesteśmy: w mieszkaniu przekształconym z budynku gospodarczego.

      Usuń
    3. Ja jestem bardzo zadowolona z drewna i nigdy nie wybudowała bym z pustaka... Będę się jeszcze o tym na pewno rozpisywać... Będę też pisać o drewnie, bo to bardzo ważne. Ceny materiałów budowlanych wszędzie są takie same, różnica może wynikać jedynie z kosztów pracy. Nie sądzę jednak, żeby były one aż tak znaczące. Nasze wykończenie oprócz kuchni, to najtańsze materiały z możliwych, i cała wykończeniówka parteru to 20tys. Najwięcej kosztowała konstrukcja, dach i okna

      Usuń
  5. dobry wpis, pozdrawiam http://www.e-kreacja.pl/geodeta-lublin.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczegółowy kosztorys można stworzyć samodzielnie na http://kalkulatorybudowlane.pl - to proste i za darmo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez planuje budować dom jednak po kilku latach pracy przy budowie znacznie większych konstrukcji takich jak hale przemysłowe ( http://www.ocmer.com.pl ) myśl o budowie przyprawia mnie o ciarki na plecach. Jednak będzie trzeba się w końcu za to wziąść. W kwietniu spodziewamy się z żoną potomka i do tego czasu fajnie by było nie mieszkać już w kamienicy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oho! Do kwietnia? To raczej duuużo pracy :) No, chyba, że już pozwolenie jest. Bo te papiery, to dobre 2 miesiące roboty :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy blog, myślimy z żoną o budowie podobnego domu i dziękuję za wszystkie przydatne informacje. My jesteśmy dopiero na etapie ogrodzenia, kupiliśmy betonowe firmy
    www.ogbet.pl Mają fajne wzory do wyboru a my cenimy prywatność.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj a może poleciłabyś kogoś kto zrobi projekt -mieszkam za Poznaniem jeden pan zaśpiewał za indywidualny projekt 15tysięcy...do tego adaptacja - 2.500zł a piszesz ,że adaptacja tylko w przypadku gotowego projektu ???Mam kilka projektów gotowych ktore wpadły mi w oko sklaniam się ku 2-3 ale i one wymagają przerobienia lekkiego .Czyli u nas facet mnie naciaga ??

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja robię projekty :-) cena w zależności od projektu ale min połowa taniej, a adaptacja nie jest potrzebna do indywidualnych :-) czekam na maila

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)