Laktator do dużych piersi

Jeszcze w ciąży postanowiłam kupić laktator, przede wszystkim dlatego, że nie wiedziałam, jakim dzieckiem okaże się Zosia, czy po porodzi będę miała czas, czy możliwość gdziekolwiek podjechać i coś kupić nie mówiąc już o zastanowieniu się co wybrać :-)

Bardzo się cieszę, że pomyślałam o tym już wtedy. Kiedy dziewczyna, która rodziła dzień wcześniej (z mojego pokoju w szpitalu) poczuła pierwsze objawy nawału i dopiero wtedy zaczynała szukać laktatora, aż w końcu mąż przyniósł jej 'jakiś' jaki znalazł w markecie. Ja za to wiedziałam, co mam, i że ta sytuacja mnie nie zaskoczy.

Właściwie taka już jestem, że wolę być przygotowana na różne okazje, a kiedy jestem czymś zainteresowana, to grzebię i szukam informacji o danym produkcie u znajomych i w necie. Wtedy nawet fora internetowe stają się przydatne ;-)

Jaki laktator wybrać?

Zatem zaczęłam się rozglądać... Właściwie brałam pod uwagę 3 firmy, takie, których jest pełno wszędzie, bo wiedziałam, że potem trzeba szukać butelek, smoczków itp. Postawiłam na Lovi, Avent i TT. Po obejrzeniu na żywo tych laktatorów i poczytaniu opinii kobiet...
Lovi był w porządku, ale było mało opinii na jego temat. Właściwie nie znalazłam żadnej konkretnej za czy przeciw, może nie szukałam tak głęboko :-).
TT - ten bardzo mnie zainteresował. Podobało mi się wykonanie, ale... Znalazłam kilka opini mówiących o ciężkim dopasowaniu przy obfitym biuście (natomiast był polecany na małe piersi), nie zamierzałam więc ryzykować i wydawać pieniążków na ten model, bo mój do małych nie należy.
Avent - to już model sprawdzony przez znajome. Wszystkie zadowolone, dodatkowo podobało mi się wykonanie. W internecie również udało mi się znaleźć opinie na temat dobrego dopasowania do dużego biustu.

Laktator AVENT

Miałam okazję z niego skorzystać już 4-5dni po porodzie, miałam tak twarde piersi, porobiły mi się guzki pod pachami... Ale z pomocą tego laktatora nie było problemem ściągnięcie nawet 200ml na raz. Przy nawale trwało to około 15min, a to też ważne, bo wiadomo, że takie malutkie dziecko nie spędzi wiele czasu samo czy z Tatą. Czasem wszystko zdarza się w jednej minucie, i wtedy każda chwila się liczy :-) odciąganie w ogóle nie jest bolesne, a muszla jest idealna na duże piersi i sutki, posiada wypustki, które znakomicie rozmasowują piersi.

Wybrałam model w zestawie ze sterylizatorem do mikrofalówki, który sprawdza się świetnie, ze względu na wygodę i czystość. Raz dziennie wszystko wstawiam do mikrofali na 4minutki i nie muszę latać z garnkami, martwić się, że coś się potopi itp.

Obecnie zdarza mi się już zostawić Małą z Tatą, i wtedy zostawiam im mleczko na kaszkę (bo Zosia żadnych smoczków nie toleruje ;-) ). Poza tym codziennie ściągam około 80ml na kaszki właśnie.

A Wy? Jakie macie doświadczenia z laktatorami? Jakie sprawdziły się u Was?

Udostępnij to:

Komentarze

7 komentarze :

  1. Kubiczkowa Matka5 lutego 2014 00:30

    Też używałam przy mojej Zosi, właśnie tego laktatora :D i sterylizator też mieliśmy do mikrofali i zestaw kubeczków do mrożenia pokarmu :D Przy synku musiałam na gwałt kupić drugi. Bo poprzedni został w domu, a klinika, w której rodziłam była daleko i mąż nie dowiózł na czas. Kupiłam więc w szpitalu taki, jaki mieli: MEDELA. Byłam z niego chyba bardziej zadowolona niż z AVENTu, jedynym minusem był brak gumowej nakładki, o której pisałaś w wyposażeniu. Moje piersi są bardzo obfite i miałam niemałe kłopoty zanim w ogóle nauczyłam się Lulkę przystawiać. Avent był dużo droższy, za medelę płaciłam 73 zł. (prawie dwa lata temu)
    W szpitalu mieli też takie urządzenie, które podpinali pod ten laktator i robił się z ręcznego elektryczny :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Budująca Mama5 lutego 2014 09:40

    o! warto wiedzieć "w razie czego" biuściaste muszą trzymać się razem i wymieniać doświadczeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bernadetta bolek14 lutego 2014 08:26

    Nie wiedziałam że wielkość piersi ma znaczenie przy wyborze laktatora. Miałam taki ręczny który mi służył przy nawale pokarmu przy dwójce dzieci. Teraz dostałam taki elektryczny medeli i mam nadzieję że będzie dobrze się spisywał i pasował do piersi ( Podczas ciąży i karmienia miseczka z C rośnie u mnie do F). Zamierzam teraz odciągać i mrozić co bym mogła wolniejsza być niż poprzednio.

    OdpowiedzUsuń
  4. Budująca Mama14 lutego 2014 09:08

    Każda kobieta na pewno będzie inaczej odczuwać różne laktatory. U mnie ten spisuje się świetnie, dlatego polecam go szczególnie, bo jest sprawdzony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki polecasz sklep w Poznaniu który dobrze pomoże mi w doborze laktatora? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam laktator używany, więc nie pomogę. Sprawdzałam opinie w internecie. Szczerze? Nie znam nikogo, kto by był niezadowolony z Aventa, nawet jako używane są niezniszczalne. Poza tym dużo dobrego o medeli słyszałam. O pozostałych zdarzało się mi czytać złe opinie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Też byłam zadowolona z Aventa na początku. Ale teraz nic nie ściąga. Godzina pompowania i 20ml. Za słaby jest, bo moje piersi przyzwyczaiły się, że dziecię ssie bardzo mocno (8-10 min i pierś opróżniona).

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)