Jak czytać siatki centylowe?

Siatki centylowe są pomocą w ocenie rozwoju dzieci. Dzięki nim możemy statystycznie stwierdzić, czy dziecko należy do dużych czy małych, ciężkich czy lekkich.

Jak zaznaczyć wzrost lub wagę naszego dziecka na siatce centylowej w książeczce?



Należy wybrać odpowiedni wykres - np dziewczynka wzrost. Zaznaczyć sobie wiek odpowiadający naszemu dziecku, np 6 miesięcy oraz znaleźć na osi pionowej wzrost naszego dziecka. W miejscu przecięcia stawiamy kropeczkę. Teraz zostaje sprawdzić, które linie są najbliżej naszej kropeczki.



Zasada jest taka: dziecko powinno "poruszać się" po jednej linii, bądź pomiędzy tymi samymi liniami. Znaczny przeskok może świadczyć o jakimś zaburzeniu. Poza tym, dobrze jest, jeśli nie ma dużego rozstrzału pomiędzy siatkami dotyczącymi różnych mierzonych wielkości.

Np. Dziecko, które (tak jak Zosia) ma pół roku, mierzy 71cm i waży 8,76kg, jest na 97 centylu wzrostu, czyli 97 dzieci na 100 jest od niej niższe - znaczy, jest wysoka. Co do wagi, to Zosia cały czas biegnie między 90 a 97 centylem. I to byłoby niepokojące, gdyby była malutka wzrostem, mogłoby świadczyć o tym, że ma nadwagę, ale przy jej wzroście jest całkowicie normalne i zdrowe.

Nasz Pan Doktor przy każdej wizycie sprawdza wagę dziecka i oznacza centyle. Czasem mierzy główkę. Mówił nam ostatnio, że więcej pomiarów wykonuje jeśli dziecko "zmienia centyle" lub wygląda nieproporcjonalnie.

Jeśli chcielibyście stworzyć Waszą prywatną siatkę centylową polecam siatkicentylowe.edziecko.pl. Jest jednak jeden minus - na każde dziecko potrzebne jest oddzielne konto.

A Wasze dzieciątka? Po jakim centylu biegną? Czy zdarzyło się coś podczas wzrostu Waszych pociech, co Was zaniepokoiło?

Udostępnij to:

Komentarze

2 komentarze :

  1. Mój Lolek ma niecałe 5 mcy. Ma 72 cm i waży 8500. Duzy chłopczyk a dodam że urodził sie w 37 tc z waga 3400 i dl. 53 cm. W 10 dobie spadł do 2900 i wg mnie jest najlepszym przykładem, że nie ma reguły na rozwój dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj! to prawie 20% wagi urodzeniowej... No to dłogo nie zechciał porządnie jeść, ale pięknie nadrobił :) gratuluję Malucha!

      Usuń

Każdy komentarz, like, plusik czy udostępnienie, to dla mnie motor do dalszej pracy nad blogiem i postami. Więc? Udostępnij, skomentuj, polub, jeśli uważasz, ze warto było tu zajrzeć :-)